Nietypowa sytuacja miała miejsce w Alwerni, gdzie funkcjonariusz Zespołu Kryminalnego miejscowego Komisariatu Policji, przebywając w czasie wolnym od służby, rozpoznał na przystanku autobusowym mężczyznę poszukiwanego listem gończym. Zdarzenie to pokazuje, że policyjna czujność nie kończy się wraz z zdjęciem munduru.
Szybka reakcja i decyzja o osobistym udziale
Kryminalny, mając świadomość prowadzonych poszukiwań, natychmiast powiadomił komendanta Komisariatu Policji w Alwerni, komisarza Tomasza Kurmanowskiego. W tym samym czasie pozostali funkcjonariusze jednostki, w tym patrol interwencyjny, realizowali inne zadania służbowe. Aby nie dopuścić do oddalenia się poszukiwanego, komendant podjął decyzję o osobistym udziale w zatrzymaniu.
Wspólne działania zakończone sukcesem
Komisarz Kurmanowski udał się na miejsce wskazane przez kryminalnego, gdzie wspólnie dokonali zatrzymania mężczyzny. Jak ustalono, Sąd Rejonowy w Chrzanowie wydał za nim list gończy w celu doprowadzenia do zakładu karnego. Mężczyzna miał do odbycia karę 150 dni pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, który dotyczy m.in. znęcania się nad zwierzętami oraz ich nielegalnego zabijania.
„Policjantem jest się nie tylko podczas pełnienia służby” – podkreślają funkcjonariusze, opisując zdarzenie.
Po wykonaniu niezbędnych czynności zatrzymany został osadzony w Zakładzie Karnym w Trzebini. Sytuacja ta dowodzi, że spostrzegawczość, doświadczenie i umiejętność szybkiego podejmowania decyzji są kluczowe w codziennej pracy policji. Postawa zarówno kryminalnego, jak i komendanta, zasługuje na uznanie, ponieważ przyczyniła się do egzekwowania prawomocnego wyroku sądu.
Źródło: Policja Chrzanów

