Zbigniew Kaszuba z Babic, choć na emeryturze, zamiast spokojnego wypoczynku wybrał aktywną pasję – flisactwo. Od kilku lat uczestniczy w wyprawach tratwami i łodziami, promując przy tym swoją gminę. Pasję odkrył dzięki synowej, która pochodzi z flisackiego rodu z Ulanowa. W 2018 roku na dobre zaangażował się w budowę tratw i życie na rzece, a także w kultywowanie tradycji flisackich wpisanych na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.
W maju tego roku, z flagą gminy Babice, wziął udział w jubileuszowym XX Królewskim Flisie na Wiśle. Trasa wiodła od zerowego kilometra królowej polskich rzek – miejsca, gdzie Wisła ma swój początek przy ujściu Przemszy, na styku gmin Oświęcim, Bieruń i Chełmek – aż do krakowskiej Nowej Huty. Podczas tej wyprawy, w Boże Ciało, uczestnicy mieli okazję wziąć udział w uroczystości na Wawelu. Pan Zbigniew wraz z kolegą pełnił wartę przy sarkofagu Kazimierza Jagiellończyka, króla, który nadał flisakom przywileje ułatwiające handel i transport towarów Wisłą.
W czerwcu, po zbudowaniu tratwy, wyruszył z kolegami z Brzegu Dolnego w kolejny Flis Odrzański. Plan zakładał dopłynięcie do Szczecina, jednak niesprzyjające warunki pogodowe sprawiły, że dotarli do Słubic. Stamtąd delegacje popłynęły łódkami do Szczecina, gdzie zdały sprawozdanie z wyprawy. Na przełomie lipca i sierpnia można go było spotkać w rejonie zerowego kilometra Wisły, gdzie rozpoczął się rejs „Odyseusza” – tratwy napędzanej siłą ludzkich mięśni, głównie za pomocą trzech napędów rowerowo-wodnych. Pomysłodawcą tej ekspedycji był Michał Felińczak, którego pan Zbigniew poznał na Festiwalu Wisły. Pomógł w budowie tratwy, a także popłynął z nią kawałek trasy.
Zwieńczeniem tegorocznych przygód był Festiwal Wisły, który odbył się od 7 do 16 sierpnia. Pan Zbigniew wraz ze znajomymi pokonał łódką trasę z Włocławka do Grudziądza. Wyprawa obfitowała w przystanki w Nieszawie, Ciechocinku, Stajenczynkach, Toruniu, Wielkiej Nieszawce, Bydgoszczy i Chełmnie. Uczestnicy spotykali się z mieszkańcami, organizowano parady łodzi i inscenizacje historyczne. Ciekawostką był udział Szwajcara polskiego pochodzenia, który w Toruniu wziął ślub – najpierw cywilny na pomoście przy Wiśle, a potem w kościele.
Pan Zbigniew Kaszuba swoją pasją i zaangażowaniem pokazuje, że wiek nie jest przeszkodą w realizacji marzeń. Jego działalność to nie tylko osobista przygoda, ale także promocja Gminy Babice na wodnych szlakach Polski.
Źródło: Gmina Babice
Fot. m.facebook.com