Mieszkańcy Libiąża od dłuższego czasu zmagają się z utrudnieniami związanymi z trwającą budową kanalizacji. W przestrzeni publicznej pojawiły się niepokojące informacje, jakoby cała inwestycja miała stanąć pod znakiem zapytania. Urząd Gminy postanowił więc zabrać głos i rozwiać wątpliwości.
Inwestycja i dofinansowanie są bezpieczne
W oficjalnym komunikacie władze gminy wyraźnie podkreślają, że projekt nie jest zagrożony. Co więcej, pozyskane na ten cel środki zewnętrzne, czyli dofinansowanie, również nie są w niebezpieczeństwie. To kluczowa informacja dla wszystkich, którzy obawiali się, że problemy wykonawcy mogą przekreślić całe przedsięwzięcie.
Problemy wykonawcy wpływają na tempo prac
Gmina nie ukrywa jednak, że realizacja robót napotyka przeszkody. Jak przyznają urzędnicy, wykonawca boryka się z trudnościami, które bezpośrednio przekładają się na tempo prowadzonych prac. W komunikacie zaznaczono, że nie wszystkie komplikacje da się przewidzieć na etapie planowania.
„Niestety, nie wszystkie problemy, które mogą pojawić się w trakcie wykonywania prac, jesteśmy w stanie wcześniej przewidzieć” – czytamy w oświadczeniu gminy.
Codzienny nadzór na placu budowy
Aby przeciwdziałać opóźnieniom, na terenie budowy codziennie obecni są inspektorzy nadzoru oraz pracownicy Wydziału Inwestycji. Ich zadaniem jest kontrola przebiegu robót i podejmowanie bieżących decyzji, które mają zapewnić kontynuację prac.
Przeprosiny i prośba o cierpliwość
Władze gminy doskonale zdają sobie sprawę, że przedłużające się roboty i związane z nimi utrudnienia są uciążliwe dla mieszkańców w codziennym życiu. W komunikacie znalazły się przeprosiny za zaistniałą sytuację oraz prośba o dalszą cierpliwość i wyrozumiałość.
Urzędnicy zapewniają, że inwestycja jest codziennie monitorowana, a wszelkie działania zmierzają do tego, by zakończyła się ona możliwie najszybciej.
Źródło: Gmina Libiąż
Fot. m.facebook.com

