Na wzgórzu Grodzisko w Libiążu pojawiły się drewniane ławki, które umożliwiają odpoczynek i podziwianie panoramy. To efekt prywatnej inicjatywy Petera Woollarda, mieszkańca gminy pochodzącego z Anglii, który od czterech lat mieszka w Libiążu. Poślubił Libiążankę i – jak podkreśla – szybko zakochał się w tym mieście. Dziś czuje się tutaj jak w domu i chce aktywnie dbać o miejsce, które wybrał do życia.
Pomysł wykonania ławek zrodził się po udziale w akcji sprzątania Grodziska, zorganizowanej przez grupę radnych. Peter postanowił pójść o krok dalej – własnoręcznie wykonał ławki, sfinansował ich powstanie i przywiózł na wzgórze. Regularnie wraca na Grodzisko, by zbierać śmieci i dbać o tę przestrzeń. Mieszkaniec ma już kolejne plany: marzy mu się ustawienie tablicy z rysem historycznym miejsca oraz opracowanie poświęcone faunie i florze występującej na wzgórzu. Dzięki temu Grodzisko mogłoby stać się nie tylko miejscem spacerów, ale także przestrzenią do terenowych lekcji biologii dla dzieci i młodzieży.
O swoich planach Peter opowiedział podczas spotkania na Grodzisku z burmistrzem Libiąża Jackiem Latko. Towarzyszyła mu żona. W podziękowaniu za społeczne zaangażowanie burmistrz wręczył mu list gratulacyjny i drobne upominki. – Cieszę się, iż Libiąż zyskał tak aktywnego mieszkańca, któremu zależy na rozwoju i pięknie wspólnej przestrzeni – mówi burmistrz Jacek Latko.
Władze gminy apelują do odwiedzających Grodzisko o szanowanie ławek i otoczenia, nieśmiecenie oraz reagowanie na akty wandalizmu. Dzięki zaangażowaniu Petera Woollarda Grodzisko ma szansę stać się wizytówką Libiąża – miejscem odpoczynku, edukacji i dumy mieszkańców.
Źródło: Gmina Libiąż
Fot. m.facebook.com