W minioną sobotę blisko dwudziestoosobowa grupa miłośników lokalnej historii wyruszyła z Parku Janiny, by odkrywać niezwykłe, a często dramatyczne dzieje Libiąża Wielkiego, Smolarni i Grodziska. Uczestnicy poznali historię miejsca, w którym dziś znajduje się Park Janiny. Niewiele osób wie, że powstał on po tragicznym pożarze z sierpnia 1944 roku, kiedy w dniu odpustu ogień strawił trzy gospodarstwa.
Spacer prowadził dalej ulicą Floriańską, gdzie można było zobaczyć zabytkową remizę z 1937 roku i usłyszeć poruszającą opowieść o dawnych żydowskich mieszkańcach Libiąża, wywiezionych do KL Auschwitz. Nie zabrakło także wizyty na Grodzisku i chwili zadumy przy dawnym cmentarzu cholerycznym. Duże zainteresowanie wzbudziło również wskazanie dwóch nieoznaczonych mogił z okresu II wojny światowej.
Na zakończenie, przed Kościołem pw. Przemienienia Pańskiego, uczestnicy poznali historię śladów po radzieckich kulach zachowanych na murach świątyni oraz niemieckiego punktu obserwacyjnego na wieży, który był ostrzeliwany ze Skotnicy. W kontekście domniemanej boskiej interwencji przytoczono historię samozapłonu w sowieckim dziale, które ostrzeliwało kościół – dwa pociski opuściły lufę, a trzeci eksplodował w środku, zabijając 5-osobową załogę.
Każdy taki spacer to efekt wielu godzin poszukiwań i odkrywania kolejnych fragmentów lokalnej historii. Przewodnik Krystian Waligóra, mieszkaniec Libiąża, nieustannie dociera do nowych dokumentów, kronik i fotografii przekazywanych przez mieszkańców, a ważnym elementem jego pracy są także nagrywane wspomnienia świadków historii.
Zdecydowanie będziemy kontynuować spacery. Mieszkańcom się to podoba, a ja lubię się czasem oderwać od biurka, dokumentów i pokazać naszą historię w praktyce, w terenie – mówi Krystian Waligóra.
Historia Libiąża wciąż skrywa wiele tajemnic. Dlatego już dziś wspólnie z Libiąskim Centrum Kultury, Miejską Biblioteką Publiczną i Archiwum Społecznym Ziemi Libiąskiej zapraszamy na kolejne „Spacery Historyczne po Libiążu”.
Źródło: Gmina Libiąż
Fot. m.facebook.com