W najnowszym numerze „Poradnika Bibliotekarza” (9/2026) ukazał się felieton Olgi Nowickiej poświęcony wpływowi sztucznej inteligencji na literaturę. Autorka dzieli się w nim własnym eksperymentem: poprosiła ChatGPT o napisanie tekstu o AI i literaturze, a następnie skonfrontowała wygenerowany materiał z własnymi przemyśleniami.
Eksperyment z ChatGPT
Nowicka przyznaje, że wygenerowany przez AI tekst był poprawny, ale zabrakło w nim „duszy” i osobistych przemyśleń. Jak pisze, „nie ma w nim tzw. duszy i słów z serca i umysłu mojego przede wszystkim płynących”. To skłoniło ją do refleksji nad granicą między narzędziem a twórczością.
Lem przewidział to pół wieku temu
Autorka przywołuje Stanisława Lema i jego „Cyberiadę”, w której postać Kalpaucjusza zleca maszynie ułożenie wiersza o cyberotyce. Dziś ten fragment jest odczytywany jako prorocza wizja rozwoju AI, choć w czasach Lema była to jedynie literacka fantazja.
Japońskie przykłady
Nowicka przypomina historię japońskiej noweli „Dzień, w którym komputer napisał powieść” z 2016 roku. Tekst zgłoszony na konkurs im. Hoshi Shinichi przeszedł wstępną selekcję, ale jurorzy uznali, że bohaterowie są emocjonalnie „na poziomie lodówki”. Inny przykład to Rie Kudan, laureatka nagrody Akutagawy z 2024 roku, która przyznała, że część jej powieści „Tokyo-to Dojo-to” napisał ChatGPT. Autorka mówiła o „dobrych relacjach” z AI i czerpaniu z niej inspiracji do dialogów.
Noblistka i „kognitywne zadłużenie”
Największe poruszenie wywołały słowa Olgi Tokarczuk, która przyznała, że korzysta z zaawansowanej wersji modelu językowego i bywa „w głębokim szoku”, jak bardzo poszerza on horyzonty. Pisarka ma zwracać się do maszyny: „kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć?”. Nowicka komentuje, że choć AI bywa pomocna, wiąże się z ryzykiem tzw. kognitywnego zadłużenia – osłabienia własnych zdolności myślenia i kreatywności przy stałym zlecaniu zadań umysłowych narzędziom zewnętrznym.
Wnioski
Autorka nie potępia AI, ale przestrzega przed traktowaniem jej jako gotowego produktu. Jej zdaniem sztuczna inteligencja może wspierać pisarzy – poprawiać styl, skracać teksty, pomagać w tłumaczeniach – ale nie zastąpi człowieka, jego wrażliwości i doświadczeń. Felieton kończy pytaniem o przyszłość: czy AI prześcignie ludzkość i co to oznacza dla naszej kultury?
„Sztuczna inteligencja może pomóc znaleźć słowa, lecz to autor nadaje im sens” – pisze Olga Nowicka.
Tekst ukazał się w ramach zadania „Sanatorium Kulturowe, czyli kuracja czytelnicza” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Źródło: MBP Chrzanow – Biblioteka
Fot. Pexels / Ron Lach

